Nauka asertywności zaczyna się od chwili narodzin

731AEBBD-5F0C-43B1-B0B8-52FEFCA659C7.png

Asertywność= NIE+sztuka dyplomacji

Czy wiesz, że Twoje dziecko od chwili narodzin mówi nie?
Nie potrafi ono powiedzieć tego wprost. Robi to jednak za pomocą mowy ciała.
Płacząc, kiedy idzie na ręce do obcej osoby czy odchylając się do tyłu, kiedy ktoś próbuje wziąć je na ręce. Te drobne sygnały mówią, nie.
Co należy zrobić w chwili w której dziecko daje znaki, że nie chce kontaktu z inną osobą? Zabrać je od tej osoby. Z dwóch podstawowych powodów:
1. Dajesz mu poczucie bezpieczeństwa.
2. Nie pozwalasz przekroczyć granicy którą próbuje postawić.

Stare szkoły naszych mam i babć, mówiące, że to tylko rozpieszczanie dziecka, poszły dawno do lamusa (na szczęście).
Niemowlę przez pierwsze miesiące uważa się za jeden organizm z matką. Zabranie go na siłę od najważniejszej osoby, tej która bezpośrednio kojarzy mu się z bezpieczeństwem, jest silnym bodźcem, który powoduje zachwianie u niego poczucia bezpieczeństwa.
Jeśli bobas swoją mową ciała, daje do zrozumienia, że nie chce aby dana osoba się do niego zbliżyła lub wzięła na ręce, a my na przekór pozwalamy by tak się stało, przekraczamy jego granice.
Psychologowie kategorycznie nakazują aby szanować potrzeby dziecka (nawet tak małego) gdyż lekceważenie ich oraz brak obserwacji reakcji dziecka na dane bodźce zaskutkuje problemami tego dziecka w dorosłym życiu.
Dziecko, którego potrzeby nie zostały wysłuchane przejawia objawy braku asertywności w życiu. Takie dziecko nie potrafi w dorosłym życiu być konsekwentne, asertywne oraz ma niskie poczucie własnej wartości. Jest zaprogramowane na uległość.
Dzisiejsi pedagodzy i psychologowie posiadają tę wiedzę i próbują przekazać ją młodym rodzicom. Szanujmy granice, które stawia malec. Dzięki temu będzie ono miało w przyszłości więcej pewności siebie a także będzie potrafiło stawiać granicę tam gdzie naruszana jest jego prywatność i strefa komfortu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s