Mama Kangurzyca – o chuście słów kilka

 

Czy używacie chust do noszenia Waszych Bobasów? Jeśli nie to prędko biegnijcie do sklepu po chustę.

Marcelinka jest bardzo grzecznym dzieckiem, ale również niezwykle towarzyskim. Dodatkowo zaobserwowałam, ze bardzo potrzebuje bezpośredniej bliskości. Podnosi alarm  jak tylko odkłada się ją na łóżko czy do wózka (chyba, że idzie na spacer, wtedy wie, że krzyczeć nie należy).

Kolejny raz muszę z tego miejsca podziękować moim znajomym za (kolejny) doskonały prezent. Znając ilość swoich obowiązków, zapewne długo zwlekałabym z kupnem chusty i nie poznałabym jej zbawiennych możliwości.

Przyznacie, że obieranie owoców, gotowanie owsianki czy mycie naczyń, z bobasem na rękach jest trudne a nawet może okazać się niemożliwe. I tutaj Kochane Panie i kochani Panowie, mądre kobiety, gdzieś na drugim krańcu świata wymyśliły chusty.

Mamuśka zamienia się w kangurzycę. Bobas jest w bezpośrednim kontakcie ze mną a ja mam wolne ręce i mogę swobodnie działać.

Wiązanie jest wbrew pozorom bardzo proste.

JA obecnie używam chusty elastycznej, jednak lada moment będę musiała ją zamienić na sztywniejszą, gdyż Marcelina jest coraz cięższa.

Noszenie w chuście odciąża nie tylko ręce ale też kręgosłup. Przede wszystkim dziecko jest usytuowane centralnie w porównaniu do noszenia na racach, kiedy dziecko jest noszone bardziej z boku bliżej biodra. Z natury wygodniej nam nosić dziecko na jednej konkretnej stronie (ja zdecydowanie nadużywam lewego biodra).

Skolioza, lordoza i „cholerioza” gwarantowane:)

Wiem, że są mamy, które nasłuchały się opowieści o tym jak to bobas wypadł z chusty. Mówi się, że są lekarze, którzy każdego miesiąca nastawiają takie dzieci, jednak nikt tych lekarzy jeszcze nie widział.

Oczywiście, takie przypadki mogą się zdarzać ale raczej przy złym zawiązaniu chusty. Zbyt luźnym bądź niedokładnym.

Ja nauczyłam się wiązać chustę z filmiku na YT.

Trzy razy powtórzyłam i zapamiętałam.

Niebawem wybieramy się z Mała do Izraela i zamierzam doradzić się kogoś bardziej kompetentnego czy jednak nosidełko nie będzie lepszym rozwiązaniem.

Podsumowując, Babeczki i Panowie, nie bójcie się chust. Jest to doskonałe rozwiązanie dla zajętych rąk:)

a tutaj link do solidnej i bardzo ładnej chusty:

https://www.ceneo.pl/51741776#crid=163816&pid=16367

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s