Fenomen Kury Babci Dany czyli o pięknej stronie marki La Millou

Nie wiem kim jest ta Babcia Dany ale jedno muszę przyznać, pomysłowa z niej babka:)
Kurę dostałam od moich znajomych wraz z innymi prezentami. Od razu zdobyła moją sympatię swoim uroczym designem.
Usłyszałam, że to kura do karmienia, przez co schowałam ją do szafy.
W trzecim trymestrze ciąży, coraz ciężej było mi znaleźć odpowiednią pozycję do spania. Brzuch miałam ogromny. Ciężko mi się oddychało, a sen zaczynał mnie drażnić a nie sprawiać przyjemność.
Robiąc „przedporodowe” porządki w szafie natrafiłam na moją kurę. Była tak urocza, iż stwierdziłam, że szkoda aby samotnie siedziała w szafie. Posadziłam ją w salonie na kanapie.
Nie minęło dużo czasu aż odruchowo zaczęłam po nią sięgać szukając odpowiedniej pozycji podczas oglądania TV czy drzemki. Brałam ją zawsze ze sobą do sypialni. Sprawdzała się jako poduszka pod głowę oraz poduszka między kolana (ta pozycja przynosi wielką ulgę podczas szukania odpowiedniej pozycji dla siebie, kiedy brzuch zaczyna przeszkadzać).

Dzielnie pomagała mi do samego rozwiązania.
Kiedy przyszedł TEN moment, 6 rano, skurcze co 5 minut. Czy wszystko spakowane? (Rodziłam dwa tygodnie przed terminem) zamykając za sobą drzwi mieszkania w całym stresie i adrenalinie, nie mogłam zapomnieć właśnie o niej.
Pamiętam ten widok mojego Króla (tak będę nazywać mojego partnera:)) niosącego moje rzeczy na blok porodowy i jej grzebień sterczący wśród wszystkich manatków.

To do kury przytulałam się na bloku porodowym między skurczami próbując zmrużyć choć na chwilę oko aby nabrać sił na finał.
Po wszystkim, kiedy dostałam maleństwo i mogłam już usiąść okazała się niezawodną pomocą przy karmieniu oraz niestrudzenie pomagała mi odnaleźć odpowiednią pozycję do spania. ( Wtedy dopiero wiedziałam co to znaczy nie móc znaleźć pozycji do spania).
Cały czas okazuje się niezawodna. W samochodzie, w sypialni, jako oparcie dla bobasa, pod laptop, pod książkę… długo mogę wymieniać, pytanie ile potrafi wyobraźnia.
Kura jest moją przyjaciółką, nigdy mnie nie opuszcza, a raczej ja jej.
Jest piękna i miła w dotyku.
Jeśli macie problem co kupić przyjaciółce, która spodziewa się dziecka to kura jest doskonałym pomysłem na udany prezent.

– 100% najlepsza gatunkowo bawełna, najmilszy polar minky.
– wypełnienie to antyalergiczna, oddychająca, silikonowa kulka – sprężysta i miękka.
– wypełnienie nie zmienia swojej struktury podczas użytku i w praniu.
– Bawełna i nadruk posiadają Certyfikat OEKO-TEX 100 klasa I.
Kura jest wykonana bardzo precyzyjnie. Nie zniekształca się.
Można ją prać w pralce automatycznej wedle zaleceń producenta.

tutaj możecie dostać kurę:
https://www.ceneo.pl/31119898#crid=158500&pid=16367

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s